środa, 17 września 2014

'Błękitny Zamek' - Lucy Maud Montgomery


Okładka książki Błękitny Zamek

Lucy Maud Montgomery to moja ukochana pisarka z dziecinstwa i nastoletnich lat.  Zreszta pozostaje nia nadal. Jej ksiazki kojarza mi sie ze szczesciem, zapachem lata i cieplem rodzinnego ogniska. Nie zapomne tych szczesliwych lat, kiedy razem z przyjaciolka spotykalysmy sie u niej lub u mnie w domu, obie z ksiazkami o Ani, Emilce lub Pat, by czytac wspolnie :) Uwielbialam tez wszelkie ekranizacje o Ani, przenosilam sie wtedy jeszcze raz w jej swiat, do ktorego jako mloda dziewczyna tesknilam.
Tym razem postanowilam spotkac sie z Valancy i razem z nia marzyc o Blekitnym Zamku. Jeszcze raz poczulam te wszystkie emocje czytajac slowa ktore splynely z piora pani Montgomery. Uwielbiam to! Ksiazka mi sie podobala, byla zabawna i pelna marzen, ktore potrafia sie spelniac. Przekorna, troche przewidujaca lecz klimatyczna. Jestem pewna ze kazda kobieta odnajdzie w niej odrobine siebie :)
Swietna do czytania przy kominku (ewentualnie pod kocykiem;)) w pochmurny dzien.