poniedziałek, 21 lipca 2014

"Cień pamięci" - C.J. Clark

Cień pamięci - C.J. Clark

Po ostatnich dwoch slabych ksiazkach ktore przeczytalam, postanowilam siegnac po cos zdecydowanie lepszego a takim 'czyms' w moim mniemaniu mial byc 'Cien pamieci' - C.J. Clark.

Moze zaczne od okladki ktora mnie tak do siebie przyciagala jak jeszcze chyba zadna inna do tej pory. Jest cos takiego w postaci tej kobiety i tych wzgorz ktore sie rozciagaja poza nia ze nie mozna oderwac od nich wzroku.
Jak dla mnie to juz dobrze wrozy. Potem zaczelam czytac.

Nie znalam wczesniej autorki. Ostatnio lubie siegac po ksiazki autorow ktorych nie znam, ktorych ksiazek nigdy wczesniej nie czytalam. Ty, ktorzy sie na to krzywia, polecam sprobowac bo mozna sie milo zaskoczyc, zwlaszcza w tym wlasnie przypadku:)

Historie opisana na kartach tej ksiazki poznajemy z perspektywy kilku osob. Spojrzenie kazdej z nich jest cenne i niezbedne. Bardzo podobaly mi sie osobowosci wykreowane przez autorke. Nie bala sie ona ukazac ich wad i mniej sympatycznych oblicz, jakie wkoncu ma kazdy z nas. 
Ciesze sie ze siegnelam po ta ksiazke, bo po raz kolejny przekonalam sie jak wiele ksiazka moze dac czytelnikom, nie tylko przyjemnosc ale wiedze, zrozumienie, nawet bol i oszolomienie. 

Opis wskazuje o czym jest ta ksiazka a ja dodam tylko ze o sile przebaczenia, wplywu przeszlosci na nasze zycie i tego jak wiele mozna zmienic w zyciu swoim i swoich najblizszych jesli bedzie sie mialo w sobie tyle sily by powiedziec 'przepraszam'.

"It's so hard to say goodbye when it comes to this..." - Christina Aguilera 'Hurt'

piątek, 18 lipca 2014

"Błękitne lato" - Danuta Korolewicz

Błękitne lato - Danuta Korolewicz

'Blekitne lato' wzielam w ciemno w trakcie mojej wizyty w bibliotece. Ksiazka lezala sobie na polce nowosci wiec bez wiekszego zastanowienia zagarnelam ja dla siebie mimo ze okladka wcale do tego nie zachecala. Zaciekawil mnie jednak krotki opis z tylu ksiazki. Bardzo lubie nieraz przy czytaniu wrocic do czasow licealnych, pierwszych milosci i dluugich wakacji, ktore wtedy trwaly piekne dwa miesiace!
Jakie sa moje odczucia po jej przeczytaniu?? 
Napisze krotko ale tresciwie. Prosty jezyk. Nie porywa, nie zachwyca. Nie poczulam z bohaterami zadnej wiezi emocjonalnej i nie bylo mi przykro kiedy konczylam ja czytac. Ot tak, przeczytalam ja sobie zeby sie odstresowac ale nie zostawila po sobie sladu, moze poza tesknota za wakacjami i beztroskimi czasami liceum.  
Lepiej siegnac po cos konkretniejszego.

środa, 16 lipca 2014

"Willa wśród róż" - Debbie Macomber

Willa wśród róż - Debbie Macomber


Jestem jedna z tych osob ktorym zdarzaja sie momenty slabosci. Wtedy to siegam po baardzo lekkie powiesci ktore sa znane z tego ze nie wnosza niczego w moje zycie jedynie rozluznienie (to tez cos znaczy;p). 
Taka slaboscia tym razem okazala sie "Willa wśród róż" - Debbie Macomber.
Wiedzialam, ze to ksiazka na leniwy wieczor a stwierdzilam, ze wlasnie czegos takiego potrzebuje. Jako ze od dawna chcialam siegnac po cos co wyszlo spod piora Debbie, wlasnie nadarzyla sie ku temu odpowiednia okazja, wiec z niej skorzystalam:) 
Powiesc jest lekka, ale jednoczesnie troche nudnawa, jeszcze na poczatku zastanawialam sie czy z niej nie rezygnowac, ale skoro juz postanowilam cos przeczytac tej autorki to dobrnelam do konca. Byly nawet momenty kiedy ksiazka mnie potrafila soba zainteresowac i dobrnelam do konca :) Raczej juz dlugo nie siegne po nic tej autorki, bo powiesc mnie nie porwala tak jak bym chciala. Mozna przeczytac, ale raczej z braku czegos lepszego albo w wyniku chwili slabosci, tak jak ja to zrobilam:P
A jesli ktos jest fanem romansow i lekkich powiesci to jak najbardziej czytajcie :)

poniedziałek, 14 lipca 2014

"Emma i ja" - Elizabeth Flock


Emma i ja - Elizabeth Flock


"Emma i ja" juz od ladnych pare lat czekala na swoja kolej na mojej poleczce. Pozyczalam ja wszystkim wkolo, zachecajac do przeczytania i wszyscy mi ja oddawali zachwyceni po jej przeczytaniu. Raz nieopatrznie powiedzialam do siostry ze moze mi powiedziec o czym jest, bo i tak ja nie przeczytam (nie wiem, co wtedy we mnie wstapilo:/) i wiedza jaka mnie wtedy obdarzyla na temat tej ksiazki troche zepsula efekt jaki by byl gdybym o pewnej rzeczy nie wiedziala. Dlatego na poczatku czytalo mi sie troche dziwnie. Musialo minac kilkanascie stron zebym wciagnela sie w historie i docenila jej walory.
W pewnym momencie cos jakby kliknelo i wskoczylo na swoje miejsce i od tego czasu czytalo mi sie swietnie i z coraz wieksza niecierpliwoscia odkrywalam kolejne strony.
Teraz, kilka minut po jej ukonczeniu, czuje sie dziwnie. Troche tak jakby cos usiadlo mi na piersi a troche tak jakby ktos mi zabral cos cennego. Chyba za szybko ja przeczytalam, bo kiedy bylam juz za polowa to chcialam zeby nie skonczyla sie za szybko. Jednak wydarzenia ktore rozgrywaja sie na kartach tej ksiazki tak wciagaja czytelnika ze ani sie obejrzalam a juz byl koniec.
Jesli chodzi o to czy ksiazka mi sie podobala, to zdecydowanie mowie 'tak'. Ciesze sie ze ja przeczytalam i nie poddalam sie kiedy na poczatku ciezko mi sie bylo do niej przystosowac. Ksiazka jest warta przeczytania i chwili refleksji nad nia i nad trudnymi sprawami ktore porusza.
A porusza ich wiele.

piątek, 11 lipca 2014

"Chłopiec w pasiastej piżamie" - John Boyne

Chłopiec w pasiastej  piżamie - John Boyne

Opowiesc chlopca, ktory historie swoja, swojej rodziny i Szmula opowiada tak niewinnie i bezposrednio ze mimo tak trudnej tematyki, miejscami usmiechalam sie szeroko. Jego szczera przyjazn ze Szmulem i rezoltune spojrzenie na zycie i sprawy, ktore go otaczaly, sciskalo mnie za serce.
Kazdy powinien przeczytac. Ksiazka, ktora zapamietam do konca zycia.

czwartek, 10 lipca 2014

"Dziewczynka, ktora widziala zbyt wiele" - Malgorzata Warda

Dziewczynka, która widziała zbyt wiele - Małgorzata Warda

Kunszt niektorych pisarzy mnie zadziwia. Zwlaszcza tych, ktorzy o najzwyklejszych sprawach, tych ludzkich, ktore przydarzaja sie kazdego dnia na calym swiecie umieja napisac w taki sposob ze czlowiek nie moze sie naczytac. 

Tym razem moje wypowiedz bedzie wyjatkowo krotka.
Ksiazka wciagnela mnie w tym samym momencie w ktorym zaczelam czytac. 
Poruszajaca.
Chwytajaca za serce.
Wyciskajaca lzy z oczu.
Szokujaca.
Smutna.

Nie do zapomnienia.

środa, 9 lipca 2014

HOPELESS - Coleen Hoover



W ktorakolwiek strone nie popatrzylam, wszedzie ta okladka. Wszedzie ta ksiazka i  hymny pochwalne na jej czesc. Wkoncu nie wytrzymalam i sama zaczelam ja czytac. Zaczyna sie jak typowa lektura dla nastolatek. Dwie rozchichotane siedemnastolatki, najlepsze przyjaciolki i chlopcy wskakujacy do nich do pokoju prze okno. Troche mnie to rozczarowalo ale mysle sobie - musi byc w niej cos wiecej skoro ludzie przy niej placza... Czytalam wiec dalej i historia mnie wchlonela. 
Nie da sie napisac wiele o tej ksiazce zeby nie zdradzic czytelnikowi najwazniejszych szczegolow, ja zreszta nie lubie sie rozpisywac o tresci bo ta pozna kazdy kto siegie po ksiazke, skupie sie wiec jak zwykle na swoich wlasnych odczuciach.

Hopeless - Colleen Hoover

Kiedy juz pierwsze wrazenie ckliwosci i slodkosci minelo, ksiazka zaczela mi sie podobac a im glebiej zanurzamy sie w historie tym bardziej ukazuje ona swoja glebie i otwiera prze nami wszystkie tajemnice. Przyznam, ze byly chwile kiedy mialam dreszcze na ciele, ale nie plakalam:) Ja ogolnie rzadko placze przy ksiazce wiec to akurat nie mowi wiele. Licza sie dreszcze, a te jak juz wspomnialam sie pojawily:)
Nota wydawcy nie mowi wiele o czym jest ta ksiazka i to wlasnie mnie w niej intrygowalo najbardziej. Gdybym ja miala to okreslic, powiedzialabym ze 'Hopeless' to ksiazka o odkrywaniu i akceptacji siebie - o tym, ze placz nie oznacza slabosci a zycie moze byc piekne mimo wszystko.

„Nie będę życzyć sobie idealnego życia. Rzeczy, które przewracają cię w życiu są testami, zmuszają cię do wybrania pomiędzy poddaniem się i leżeniem na ziemi, a otarciem kurzu i powstaniem jeszcze wyżej niż stałeś zanim zostałeś przewrócony. Wybieram stanie wyżej.”

Moja ocena 7/10  

poniedziałek, 7 lipca 2014

'Rok w Poziomce' - Katarzyna Michalak




Rok w Poziomce - Katarzyna Michalak

'Rok w Poziomce' lezy juz na mojej polce dobre dwa lata. Dostalam ja od przyjaciolki jako prezent i jakos tak szkoda mi ja bylo odrazu przeczytac;) Ostatnio jednak poczulam chrapke na ta lekkosc z jaka pisze pani Michalak i postanowilam juz dluzej nie zwklekac z jej czytaniem.

                            Photo: It's lovely to have lunch here:)

Historia zaczyna sie marzeniem... Ktoz z nas nie pragnie wlasnego domu? Malej chatki czy wielkiej willi z basenem... Szukamy swojego miejsca na ziemi, ktore mozemy nazwac z czystym sumieniem domem. Takie marzenie ma tez Ewa, bohaterka powiesci, ktora zeby to marzenie zrealizowac nie zawacha sie o nie mocno zawalczyc. Ksiazka ujela mnie juz od samego poczatku. Ciepla, magiczna, zawierala w sobie wszystko to czego od niej oczekiwalam - bawila mnie, wzruszala, pobudzala moja wyobraznie i pozwolila uwierzyc ze marzenia moga sie zawsze spelnic, predzej czy pozniej, nie wazne w jakim wieku jestesmy, los mimo nieraz ciezkich chwil ktore na nas spadaja - wkoncu i do nas sie usmiecha:) Moglabym polecic ta ksiazke kazdemu - na jesienna chandre, zimowa depresje czy wiosenna odwilz:) Nadaje sie na plaze, do pociagu, samolotu, pod kocyk z goraca cherbatka w zimowe wieczory. 
Piekna, nastrojowa, zabawna i rozbrajajaca:) Taka jest 'Poziomka' :)

Niezmiernie jestem ciekawa 'Lata w Jagodce' i podejrzewam ze nie minie wiele czasu az po nia siegne:)

P.S. Moj narzeczony mowi teraz do mnie  - Poziomka, bo przez ostatni weekend ciagle mnie tylko widzial z ta ksiazka w reku:P

czwartek, 3 lipca 2014

Alex Kava - "Falszywy krok"

Fałszywy krok - Alex Kava

Dostalam jakiegos szalu na czytanie. Nie zebym normalnie go nie miala ale jak chyba kazdy, czasem czytam wolniej i jakos tak melancholijnie a czasem - jak wlasnie teraz, polykam kazda kolejna ksiazke jakby mi mial ktos je zaraz zabrac O_o
Trzymam sie planu i siegnelam po kolejna ksiazke wypozyczona z biblio. Tym razem byl to 'Falszywy krok' lubianej przeze mnie Alex Kava. Po kilku opiniach ktore przeczytalam mialam troche mieszane uczucia czy mi sie spodoba. Kiedy juz zaczelam ja czytac gratulowalam sobie ze nie zniechecilam sie nieprzychylnymi komentarzami i siegnelam po nia!
Po pierwsze jak to juz znam z wczesniejszych ksiazek Kavy, czyta sie swietnie ze wzgledu na krotkie rodzialy, plastyczny jezyk ktory sam nasuwa obrazy wyobrazni i swietnie skonstruowane postacie. 
Po drugie bardzo podoba mi sie sposob w jaki autorka po uwczesnym przedstawieniu kazdej postaci, laczy ich zaleznosc. Wedlug mnie swietnie sie to sprawdza.
Przez dluga przerwe zdarzylam juz troszku zapomniec jak lubie powiesci Alex i dochodze do wniosku ze musze czesciej siegac po ksiazki jej autorstwa.
Po trzecie akcja jest plynna, caly czas sie cos dzieje tak ze trudno oderwac sie choc na chwile od ksiazki.
Swietnie napisana, zakonczenie bardzo mi sie podobalo, chociaz spodziewalam sie czegos zupelnie innego.
Jesli chcecie spedzic dobre popoludnie i zarwac troche nocy, polecam przysiasc przy 'Falszywym kroku' -  jak dla mnie swietna!

środa, 2 lipca 2014

"Pietno stokrotek" - G.J. Moffat

Piętno stokrotek - G.J. Moffat

Ostatnio z przyjemnoscia wrocilam do tradycyjnych ksiazek. Nie obrazilam sie na mojego Kindelka, co to to nie! Ale zatesknilam za waga ksiazki w rece, zapachem kartek (tak, tak jestem z tych co wachaja ksiazki i wcale sie tego nie wstydze!) a biorac jeszcze pod uwage ze zapisalam sie do nowej biblioteki w okolicy mojej pracy to mialam swietna okazje zeby cos pozyczyc. Sprobowalam jeszcze czegos co nie jest do mnie podobne - czytalam ksiazki po kolei, systematycznie jedna po drugiej z tych co pozyczylam, nie mieszajac tych tradycyjnych z tymi na Kindelku. Tak wiec po 'Rudowlosej' przyszla kolej na 'Prawdziwe klamstwa' a pozniej 'Pietno stokrotek'.
Sam tytul jest juz nietypowy. Dwa zupelnie mozna powiedziec nie pasujace do siebie slowa. Pietno kojarzy mi sie z jakas skaza, czyms co nas przesladuje cale zycie na co jestesmy skazani, to znak, ktorego nie mozemy sie pozbyc. A stokrotki? To kwiat - delikatny i slodki. Kojarzy mi sie z niewinnoscia i dziecinstwem. Z wyliczanka - kocha, lubi, szanuje...
Jaki to wszystko ma zwiazek z tym co dzieje sie na kartach tej powiesci?
Zacznijmy od poczatku.
Jak to czesto z thrillerami bywa, akcja rusza z kopyta i juz na pierwszej stronie jestesmy swiadkami brutalnosci ludzkiej. Wszystko dzieje sie w Glasgow. Zamordowana zostaje kobieta, dziecko uprowadzone. W jakim celu? Dlaczego? Co moze byc tak wazne zeby poswiecac temu ludzkie zycie?
Na poczatku jezyk powiesci wydawal mi sie byc dosc 'twardy', nie czytalo mi sie szybko i miekko, musialam mocno sie skupic na tym co czytalam zeby nie pogubic sie w wydarzeniach i osobach. Mialam wrazenie ze uczucia sa tutaj stonowane, nie uderzaly we mnie, nie czulam ich poprostu o nich czytalam. Nagle, ni stad ni z owad akcja wciagnela mnie do srodka. Oczy biegly po slowach, serce przyspieszalo im bardziej emocje rosly, a rosly :)

Ogolnie rzecz biorac jestem milo zaskoczona ta ksiazka bo szczerze mowiac nie spodziewalam sie wiele a dostalam spora dawke emocji. Bylo dobrze :)
Dodam jeszcze ze juz dawno zadnej ksiazki nie przeczytalam tak szybko !

wtorek, 1 lipca 2014

'Prawdziwe klamstwa' - Nora Roberts


Prawdziwe kłamstwa - Nora Roberts




tytuł oryginału: Genuine Lies
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 5 maja 2009
ISBN: 9788376481173
liczba stron: 592
tłumaczenie: Lidia Simbierowicz



Nora Roberts.  Czytalam i slyszalam o tej autorce juz wiele roznych rzeczy. Przewaznie dobrych. Juz dawno mialam zamiar przeczytac cos jej autorstwa zeby sie przekonac ktore z nich sa prawda, z ktorymi z nich sie zgodze. Jedno podejscie do innej jej ksiazki mialam jakis czas temu. Ksiazke zaczelam, trochu przeczytalam i odlozylam bo wydawala mi sie nudna i infantylna. Po jakims czasie jednak stwierdzilam ze dobrze by bylo sprobowac jakiejs innej jej powiesci. Nie namyslalam sie wiec dlugo kiedy na polce w bibliotece zobaczylam "Prawdziwe klamstwa".

Tym razem jestem zadowolona z lektury. Czytalo sie dobrze, szybko, historia wciagnela na tyle ze chetnie sie do niej wracalo a bohaterzy dali sie polubic i zainteresowac soba.  

Swietna kreacja Ewy - aktorki ktora nazywana boginia przetrwala dlugie lata slawy. Wszystkie te tajemnice, mnogosc postaci, klamstwa i prawdy ukryte gleboko w ludzkich duszach. Siec zdarzen i drobnych detali ktore powoli sie rozplatuja by odkryc najwieksza prawde. 

Ciekawa, intrygujaca, warta tego by spedzic z nia kilka wieczorow.