piątek, 21 marca 2014

"Kamieniarz" - Camilla Lackberg

Kamieniarz - Camilla Läckberg

Nie spodziewalam sie takiego obrotu sprawy. Ale to co sie wydarzylo mozna uznac za znak, ze czasem warto ofiarowac druga szanse, nie skreslac raz na zawsze…

Jakis czas temu zabralam sie do czytania ‘Ksiezniczki z lodu’. Odlozylam, cos mi w niej nie podeszlo, teraz nawet nie umiem sobie przypomniec co to bylo. W bibliotece natknelam sie na trzecia czesc tej serii I stwierdzilam, ze dam autorce jeszcze jedna szanse I przeczytam ja. Dziekuje sama sobie ze to zrobilam, bo teraz, kiedy juz ja przeczytalam nie moge sie doczekac jak zabiore sie do pozostalych czesci tej serii, a nawet zaskocze Was jeszcze bardziej. Postanowilam jeszcze raz zabrac sie do ‘Ksiezniczki z lodu’ zeby jako poukladana dziewczyna przeczytac je tak jak powinnam, czyli po kolei :)

Jak zwykle krotko I zwiezle o ksiazce:)


‘Kamieniarz’ juz od pierwszych stron przyklul moja uwage. Nie musialam ‘przyzwyczajac sie’ do bohaterow, czulam sie jakbym z butami weszla do ksiazkowej rzeczywistosci I sledzila wszystkie wydarzenia myself :) Wszystkie postacie ktore sie pojawily byly dla mnie tak wspaniale wykreowane ze czulam sie jakbym znala je osobiscie. Kazda strone czytalam z wypiekami na twarzy, nie chcialo mi sie od niej odrywac a kiedy nie moglam czytac to moje mysli bladzily ku niej. Bardzo podobala mi sie ta ksiazka I z najwieksza przyjemnoscia zabiore sie do czytania pozostalych czesci tej serii! Jesli jeszcze ktos nie czytal nic autorstwa Camilli Lackberg, najwyzszy czas naprawic ten blad :) Ja zdecydowanie polecam!

wtorek, 18 marca 2014

"Ballada Lili K" - Blandine Le Callet

Ballada Lili K - Blandine Le Callet

Cicho zamykam ksiazke i delikatnie odkladam na bok. Wkolo pelno roznych odglosow, szum wlaczonego laptopa, jakies rozmowy za oknem i buczaca lodowka. Mam jednak wrazenie ze we mnie nastala przejmujaca cisza. I ciezkie serce.

Niewiarygodne. Juz nie raz zastanawialam sie jak to jest ze slowa zapisane na papierze potrafia miec nad nami taka moc, ze serce zwalnia albo przyspiesza, cisza dzwieczy w uszach, szept zamienia sie w krzyk i caly swiat nagle sie zatrzymuje. Niewiarygodne.

Nie tego spodziewalam sie po tej ksiazce. Zwyczajna okladka a na niej zwyczajna dziewczyna. Tytul ciekawy - "Ballada Lili K". Uwielbiam ballady, pomyslalam i bez zastanowienia chwycilam ja z polki w bibliotece. Niezbyt nawet zainteresowalam sie opisem z tylu ksiazki, przeczytalam tylko pobieznie, nie skupiajac sie na nim. Mialam przeswiadczenie ze to pewnie cos lekkiego... Skad mi sie to wzielo??

Juz od pierwszych slow powietrze wokol mnie zgestnialo. Slowa jakby plynely gestym potokiem i zabieraly mnie ze soba. Nie tego sie spodziewalam. Bylam zachwycona.

Lila. Tak wiele cierpienia w jednym imieniu. Tak malo i jednoczesnie duzo milosci w tak krotkim zyciu. Nie lubie streszczac tresci ksiazki, dlatego i tym razem tego nie zrobie. Jak zwykle powiem o swoich odczuciach. Piekna. Niezapomniana i bolesna. Tak ujmujaca ze nie sposob sie od niej oderwac.
Coz moge dodac? ... "Zycie jest pelne tajemnic"

M.

poniedziałek, 17 marca 2014

'4.50 z Paddington' - Agata Christie

4.50 z Paddington - Agatha Christie  Mala ksiazeczka czekala juz na mnie jakis czas i usmiechala sie do mnie z polki. Mowila - wez, a nie pozalujesz. Czy mogla mnie klamac? Nie! Wzielam do reki druga z kolei w mojej karierze czytelniczej ksiazke autorstwa slawnej Pani Agaty. Ciekawa bylam czy tez mi sie spodoba i jak na nia moj gust zareaguje. Czytalam z przyjemnoscia, musze to przyznac :) Z radoscia odrywalam kazda strone, probujac zgadnac kto jest zbrodniarzem i przechytrzyc wszystkich. Czy mi sie udalo? Nie do konca, dlatego jestem zadowolona:)
Mysle ze chetnie bede siegac po ksiazki Pani Agaty gdyz zachwyca mnie sposob w jaki przedstawia ona dazenie do rozwiazania kryminalnych zagadek. Mimo ze kryminaly jakos nigdy wczesniej mnie nie pociagaly to dla Pani Agaty zrobie wyjatek:)

czwartek, 13 marca 2014

'Klub porcelanowej filizanki' - Vanessa Greene

Klub Porcelanowej Filiżanki - Vanessa Greene Po ksiazke siegnelam z zapalem, juz od jakiegos czasu przyciagala moj wzrok (bardzo podoba mi sie okladka, zwlaszcza ze sama przepadam za filizankami;))
Potrzebowalam czegos lekkiego, obyczajowego, pelnego ciepla i lekkiego. Nie pomylilam sie w wyborze, wrecz trafilam w dziesiatke :)
Jednak oprocz powyzszych zalet ksiazka mnie troszku rozczarowala - odrobine banalna i napisana prostym jezykiem. Byly momenty kiedy czytalam ja od niechcenia, byle do przodu. Powiedzialabym, idealna na leniwe popoludnie :) Ma jednak w sobie pewien urok, dlatego oceniam dobrze :)

piątek, 7 marca 2014

Wracam :) - Odslona 'Chirurga'

Moi Kochani (jesli ktokolwiek to czyta;p), wiem nie bylo mnie tutaj sporo czasu. Co lub kogo mam za to winic? Troszku mnie Pania Zapominalaska ktorej jakims cudem wylecialo z glowy ze prowadzi bloga ktory jakby nie bylo karmi sie postami. Ksiazki czytam caly czas (o tym na pewno nie zapomne;p) i wybaczcie mi ze opinie o nich nie znalazly sie tutaj, ale mozecie nadrobic zagladajac na moj profil na lubimyczytac.pl :) Postaram sie od tej chwili sumiennie tu zagladac chocby z krotka notka o kazdej ksiazce ktora przeczytam :)

Zaczynajmny...

Chirurg - Tess Gerritsen

Ciesze sie ze wkoncu zabralam sie do seri o slawnej Jane Rizzoli, ktora mialam w planach juz dawno przeczytac ale jakos nie moglam sie za nia zabrac.
Wkoncu pewnego dnia bedac na silowni i pedalujac na rowerku, jednoczesnie przegladajac pozycje na Kindlu natrafilam na 'Chirurga' i pomyslalam sobie - Rownie dobrze moge zrobic to teraz ... i zabralam sie za czytanie. Ksiazka zaczyna sie dosc krwawo i przez chwile zastanawialam sie czy dobrze robie i czy mam ochote na cos takiego ale zaparlam sie i brnelam dalej - musze poznac lepiej bohaterow - mowilam sobie. Z czasem sytuacja robila sie coraz ciekawsza a bohaterowie nabierali ksztaltow i charakterow, zaczelo sie :)

Glowna bohaterka jest Jane Rizzoli, policjantka. Podswiadomie chyba spodziewalam sie kogos na ksztalt Maggie z powiesci Alex Kavy, jednak tu spotkala mnie niespodzianka. Postac Jane na poczatku niezbyt przypadla mi do gustu, odebralam ja jako zakomleksiona, upierdliwa babke, ktora za wszelka cene chce pokazac ile potrafi, jednoczesnie wiecznie chodzac z naburmuszona mina i czujac sie niedoceniona. Potem jej postawa zaczela mnie bawic i wkoncu poczulam do niej cien sympati - zobaczymy jak to sie dalej rozwinie w kolejnych czesciach. Znaczy to ze zamierzam siegnac po kolejne przygody Jane Rizzoli i jak sie dowiedzialam jej przyjaciolki Maury Isles.

Ksiazke oceniam jako bardzo dobra i interesujaca, czytalo sie dobrze i sprawnie, chcialo mi sie do niej wracac. Wspomne jeszcze taki szczegol ze bardzo polubilam kolege po fachu Rizzoli, 'Swietego Tomasza' - swietnie wykreowana postac :)
Polecam.