piątek, 13 grudnia 2013

Literatura swiateczna part 1, czyli "Zimowe sny"

Richard Paul Evans - "Zimowe sny"

Zimowe sny - Richard Paul Evans R.P. Evans zasluzyl na miano mojego ulubionego autora dzieki pieknym ksiazkom jakie pisze. Zawsze, kiedy zabieram sie do jego kolejnego dziela, wiem, ze sie nie rozczaruje a na dodatek bedzie ono dla mnie wspaniala uczta.

Tym razem tez sie nie rozczarowalam, moze jedynie tym, ze nie wciagnal mnie w swoja historie natychmiast, od pierwszej strony, ale dopiero od kilkunastu kolejnych. Znowu jednak wzbogacil mnie o wiele pieknych cytatow i spostrzezen odnosnie zycia i milosci oraz relacji z innymi ludzmi. Spodziewalam sie troche wiecej atmosfery swiat Bozego Narodzenia i ogolnie ich magi. Dostalam jednak zapewnienie, ze cuda sie zdarzaja a sny ktore snimy, moga sie okazac prorocze...

Autor kolejny raz niezastapiony, zachwycajacy i obowiazkowy do przeczytania :)

środa, 11 grudnia 2013

"Mroczny sekret" Libba Bray

Mroczny sekret - Libba Bray Z wielkim sceptycyzmem podchodzilam do pierwszego tomu o przygodach Gemmy i jej przyjaciolek w Spence, angielskiej szkole dla przyszlych przykladnych zon. Moje proby rozczytania sie w literaturze fantastycznej, czyli anioly, demony i inne takie stwory zakonczyly sie niezbyt dobrze. Wydawalo mi sie ze "Mroczny sekret" bedzie czyms podobnym, jakas magia, fantazyjne stwory i tego typu sprawy. Zaciekawilo mnie jednak to, ze akcja dzieje sie w wiktorianskiej Angli i postanowilam jednak sie przekonac jakie ta ksiazka wywrze na mnie wrazenie.

Pierwsze kilkanascie stron nie zapowiadalo wspanialej uczty. Bylam nieufna ale zapieralam sie rekami i nogami zeby czytac dalej i nie pozwolic sobie na odlozenie ksiazki na polke. Przed polowa cos sie zmienilo. Zaczelam lubic Gemme i jej poczucie humoru. Mialam ochote ukatrupic Felicity, potrzasnac Ann, zeby zabrala sie do zycia i kazac przestac Pipie tyle gadac. Mozna powiedziec ze zaprzyjaznilam sie z tymi wariatkami i razem z nimi odkrywalam tajemnice miedzyswiata. Marzylam wrecz, zeby moc sie znalezc w miejscu gdzie wszystko jest mozliwe i gdzie spelniaja sie najskrytsze marzenia...

Dlugo czytajac ksiazke bylam przekonana ze skoncze na pierwszym tomie i nie siegne po kolejne. Smieszne, bo zanim jeszcze skonczylam, wiedzialam, ze nie ma mocy zebym nie chciala dowiedziec sie co bedzie dalej:)

Akcja nabrala takiego tempa ze nie moglam sie oderwac, doszlo nawet do tego, ze zmienilam moje poczatkowe zdanie o ksiazce o 180 stopni. Z wielkim zainteresowaniem siegne po kolejne czesci.

A na koniec umieszcze tutaj jeszcze cytat z "Mrocznego Sekretu", ktory poruszyl mnie najbardziej:

"Nie da sie nigdy nikogo poznac do konca. Dlatego jest to jedna z najbardziej przerazajacych rzeczy - przyjmowanie kogos na wiare i nadzieja, ze on przyjmie nas tak samo. Jest to stan rownowagi tak chwiejnej, ze az dziw, iz wogole sie na to decydujemy. A mimo to..."

Nie zostawie Gemmy samej. Niech opowie mi swoja historie do konca. Wam tez polecam posluchac...

środa, 4 grudnia 2013

"Spojrz mi w oczy" - Cammie McGovern

Spójrz mi w oczy - Cammie McGovern

Przez dlugi czas ksiazka Cammie McGovern lezala na mojej wirtualnej poleczce na lubimyczytac.pl ktora zwie sie "Musze zdobyc". Sliczny, wielkooki chlopiec spogladal na mnie z tej okladki za kazdym razem jak przegladalam ta polke, dzieki temu mocno utkwil mi w pamieci. Przydalo sie to, kiedy wybralam sie do biblioteki i przechadzalam miedzy polkami w poszukiwaniu odpowienich zdobyczy. Wtem, moj wzrok padl na swietnie znana mi juz okladke i tytul "Spojrz mi w oczy". Ogarnela mnie wielka radosc i chwycilam ksiazke bez zastanowienia w swoje rece i pomaszerowalam do pani bibliotekarki z moja zdobycza:)

Minelo jednak jeszcze troche czasu zanim zabralam sie do jej czytania. Jak to zwykle bywa, ciagle znalazlo sie cos innego, co poprostu "musze" teraz a nie pozniej przeczytac. Nadszedl jednak wkoncu ten wielki dzien i zabralam sie do jej pochlaniania.
Nie jest to ksiazka o latwych tematach. Autystyczny chlopiec, morderstwo i krzywda malych dzieci przesladowanych w szkole. Bezgraniczna milosc matki, ktora zrobi wszystko, poswieci cale swoje zycie, czas ktorym dysponuje, zeby tylko pomoc swojemu ukochanemu dziecku.

Bardzo podobal mi sie sposob w jaki autorka napisala ta ksiazke. Powrot do przeszlosci, terazniejszosc, uczucia, ktore towarzyszyly bohaterce przez cale zycie, watek jej przyjazni w latach szkolnych. Dzieje sie wiele na tych stronicach i czlowiek ma wrazenie jakby zyl tym zyciem, jakby poznal swietnie tych bohaterow a jednoczesnie chcial rozwiazac te zagadki ktore towarzysza kazdej osobie z osobna i wszystkim razem wzietym.

Bardzo sie ciesze ze bylo mi dane zapoznac sie z ta lektura, ktora pozwolila mi spojrzec na relacje miedzyludzkie z przekonaniem ze wymagaja one od nas duzo wiecej wysilku i poswiecenia niz sie wydaje. Pozwala przede wszystkim zrozumiec ze warto inwestowac w drugiego czlowieka, poswiecac mu czas i uczucie. Bo na tym polega zycie - czymze jestesmy bez milosci, przyjazni, naszych bliskich???

Przeczytajcie :)